Czerwone poduszki

Czerwone poduszki

Podziel się

ZNAJDZIESZ NAS:
Więcej dowiesz się z naszego przewodnika

Czerwone poduszki-poradnik Westwing

Ktoś kiedyś powiedział, że poduszka zna wszystkie nasze sekrety. Faktycznie, miękkie poduchy jako stałe rezydentki sypialnianej alkowy są otoczone aurą intymności. I mimo, że czasem ich obecność wydaje się banalna, pozostają niezastąpionym detalem, który potrafi urozmaicić wnętrze i dodać mu przyjemnych, ciepłych tonów. Miękkie akcesoria czarują przytulnością oczywiście nie tylko w sypialni. Doskonale prezentują się także w salonie, gabinecie, a nawet w kuchni. Ostatnio mocnym trendem są czerwone poduszki. Nic w tym jednak dziwnego – rok 2015 kultowa firma Pantone okrzyknęła „rokiem Marsali”, czyli bordo okraszonym lekką nutą brązu. Choć pąsowe odcienie nie są łatwe do okiełzania, podpowiemy jak dobrać czerwone poduszki, aby stworzyły gustowną, niebanalną dekorację.

Czerwone poduszki – miłość faraonów

Poduszki znał już starożytny Egipt. Co ciekawe, na licznych freskach pochodzących z okolic Doliny Nilu, można rozpoznać właśnie poduszki w kolorze czerwonym. Pąsowa barwa miała w czasach faraonów istotne znaczenie – symbolizowała życie i władzę, a także chroniła przed siłami ciemności i chaosu. Nic zatem dziwnego, że na jednym ze słynnych malowideł stworzonych za panowania Amenhotepa IV, widnieją rubinowe tkaniny oraz okazałe czerwone poduszki. Dawniej w poduszkach należących do arystokracji znajdowały się zazwyczaj pióra lub puch. Klasy niższe napełniały poduszki słomą bądź strzępkami materiałów. Elegancka, dekoracyjna poduszka była niegdyś symbolem dobrobytu i statusu społecznego. Skomplikowane techniki zdobnicze sprawiły, że wkrótce projektowanie i szycie poszewek urosło do rangi sztuki – najpierw w Chinach, a następnie w średniowiecznej Europie.

Uniwersalny detal

Czerwone poduszki to element, który sprawdzi się w niemal każdej aranżacji. Ocieplą biały salon utrzymany w stylu scandi, glamour’owej sypialni pełnej połyskujących, czarnych powierzchni dodadzą pazura, a w kuchni w stylu angielskim podkreślą różany wzór na firance. Dobrze, jeśli w parze z rubinowymi poduchami będą szły inne czerwone detale – świece, serweta czy niewielki dywanik. Należy pamiętać, że czerwień to barwa, która dodaje przytulności, jednak w nadmiarze potrafi męczyć, a nawet drażnić. Dlatego tak ważne jest, aby nie przesadzić z ilością karminowych akcentów. Czerwone poduszki przydadzą się także podczas projektowania sezonowych stylizacji. Święta Bożego Narodzenia? Walentynki? A może jesienna oprawa salonu? Nic nie doprawi tak aranżacji, jak efektowne, czerwone poduszki!

Serce, motyl czy księżyc?

Czerwone poduszki to nie tylko klasyczny, kwadratowy kształt. Prym wiodą również poduchy prostokątne i okrągłe, popularne są także te w formie serca, a nawet kwiatu. W pomieszczeniach stylizowanych na retro, można nierzadko spotkać urocze wałeczki, zdobiące oparcia sof i foteli. Wybierając zatem wymarzone czerwone poduszki, ma się pełen wachlarz kształtów i tekstur! Inna kwestia tyczy się poduszek przeznaczonych do spania, zwanych popularnie „jaśkami”. Te powinno się dobierać ze względu na pozycję, w jakiej się odpoczywa. Czerwone poduszki w kształcie motyla będą idealne dla osób śpiących na brzuchu, natomiast te w kształcie półksiężyca, dla miłośników relaksu na boku lub na plecach. Istotny jest także jej rozmiar. Najlepiej zainwestować w akcesoria o rozmiarze 50 x 70 lub 40 x 80 cm. Materiał również nie pozostaje bez znaczenia. Na szczególną uwagę zasługują delikatne bawełna, len i satyna.

Poduszka – niezastąpiona ozdoba salonowej kanapy i przyjaciółka zdrowego odpoczynku. Potrafi zaczarować nie jedną aranżację i ukołysać do snu. Warto zatem mieć kilka miękkich ślicznotek w swoim domu. W tym sezonie – koniecznie czerwonych!