Design

Design

Podziel się

ZNAJDZIESZ NAS:
Więcej dowiesz się z naszego przewodnika

Design-poradnik Westwing

Design towarzyszy nam na co dzień – od niego zależy wygląd otaczających nas przedmiotów, zarówno mebli, sprzętu elektronicznego, akcesoriów AGD i biurowych, jak i elementów przestrzeni publicznej, takich jak przystanki autobusowe (i same autobusy), samochody, kosze na śmieci, ławki i wiele innych. Od designu często zależy to, który produkt jest bardziej popularny i chętniej kupowany, szczególnie jeśli jakość i funkcjonalność dostępnych na rynku przedmiotów jest porównywalna. Wiele osób chętniej decyduje się na piękne przedmioty sygnowane przez znanych projektantów niż równie praktyczne, ale brzydsze produkty nieznanych marek.

Nie ma w tym nic dziwnego – ludzie od wieków kochali otaczać się atrakcyjnymi przedmiotami. Piękne wnętrza domów i umiejętnie zaprojektowane miasta nie tylko cieszą oczy, ale również wpływają pozytywnie na samopoczucie. Od czego zależy jednak to, co dokładnie uznawane jest za piękne? Nad tym filozofowie zajmujący się estetyką głowią się od dawna. Ponieważ nie znaleźli do tej pory odpowiedzi na to, czym jest piękno, pozostaje wybierać z mnogości stylów historycznych i współczesnych to, co najbardziej odpowiada indywidualnemu gustowi.

Design dawniej

Odwiedzając muzea, można oglądać piękne przedmioty codziennego użytku pochodzące z czasów starożytnych, okresu średniowiecza, renesansu, baroku… Piękne malowidła ścienne znane są już z okresu paleolitu. Estetyczne znaczenie tych przedmiotów i dekoracji często było jednak ograniczone – miały one przede wszystkim świadczyć o prestiżu ich posiadaczy lub służyć do celów religijnych. Przedmioty te wykonywano ręcznie, dlatego każdy z nich był unikalny i drogocenny. Niewiele osób mogło sobie na nie pozwolić, często były własnością instytucji lub wielkich rodów, a nie osób prywatnych.

Narodziny nowoczesnego designu wiążą się z rewolucją przemysłową i wprowadzeniem masowej produkcji. Piękne meble, naczynia i tkaniny stały się tańsze i coraz więcej osób mogło sobie na nie pozwolić. W XIX wieku powoli zaczął kiełkować pomysł, że przedmioty codziennego użytku mogą stać się dziełami sztuki.

Na progu nowoczesności – art nouveau i art déco

Pierwszym wielkim stylem w historii designu było art nouveau (inaczej secesja), czyli ruch artystyczny, który rozwinął się na przełomie XIX i XX wieku. Ambicją jego twórców było zjednoczenie sztuk plastycznych z architekturą i sztuką użytkową. Art nouveau stanowiło wyraz sprzeciwu wobec dotychczasowych, klasycystycznych wzorców – kochało płynne, faliste linie, inspirowane naturą asymetryczne kompozycje i ornamenty zapożyczone ze świata przyrody. Secesyjne przedmioty i meble nadal cieszą się uznaniem wśród miłośników stylu vintage, a popularność brytyjskiego serialu „Downton Abbey” sprawiła, że więcej osób zafascynowało się modą i designem z początku XX wieku.

Okres międzywojenny w historii designu to czasy art déco, ruchu, który stanowił antytezę dla secesji. Jego twórcy uznali, że przedmioty użytkowe powinny być nie tylko estetyczne, ale przede wszystkim funkcjonalne. Ta zasada, która dziś może wydawać się oczywista, zaważyła na całej późniejszej historii XX-wiecznego designu. W przeciwieństwie do art nouveau, art déco kochało proste i geometryczne kształty. Piękne stoły, komody i krzesła, często wykonane z drzewa orzechowego, do dziś można znaleźć na pchlich targach i w sklepach ze starymi meblami. Pasują nie tylko do wnętrz w stylu vintage – pokochają je również nowoczesne, minimalistyczne aranżacje.

Design modernistyczny: „Forma podąża za funkcją”

Lata trzydzieste to w historii designu epoka Bauhausu – pierwszej szkoły nowoczesnego projektowania. Niemiecka uczelnia, założona przez architekta Waltera Gropiusa, uznała minimalizm i funkcjonalność za nadrzędne zasady, którym powinien zostać podporządkowany design. Równocześnie z działalnością Bauhausu w architekturze rozwijał się tak zwany styl międzynarodowy, który wpływał również na design przedmiotów codziennego użytku.

Zasady rządzące designem w dwudziestoleciu międzywojennym były jasne – forma miała podążać za funkcją, a ornament nie był mile widziany. Okazało się to strzałem w dziesiątkę – meble i inne przedmioty zaprojektowane w latach dwudziestych i trzydziestych stały się klasykami designu. Do dziś można znaleźć je w wielu domach, pojawiają się również w filmach, serialach telewizyjnych, towarzyszą wydarzeniom kulturalnym i biznesowym. Oto kilka przykładów najsłynniejszych mebli i dodatków zaprojektowanych w okresie międzywojennym, których design wciąż inspiruje współczesnych architektów wnętrz:

  • Stolik „Laccio” to projekt Marcela Breuera, designera związanego z Bauhausem, z 1924 roku. Jego konstrukcja opiera się na chromowanym stelażu (dla którego wzorem była… rama rowerowa) oraz polerowanym blacie. Proste kształty do dziś inspirują projektantów – „Laccio” gości w wielu domach, również w uwspółcześnionych wersjach z kolorowymi lub szklanymi blatami.
  • Fotel „Grand Confort” został zaprojektowany przez Le Corbusiera w 1928 roku. Ma formę sześcianu składającego się z chromowanego stelażu i skórzanych poduch. Wielbiciele nowoczesnych technologii mogli podziwiać go podczas prezentacji iPada w 2010 roku, a ostatnio pojawił się również w serialu BBC „Sherlock”.
  • Taboret Alvara Aalto znają wszyscy, choć mało kto wie, że ten prosty mebel to jeden z ponadczasowych klasyków designu. Minimalistyczny stołek na trzech nogach został zaprojektowany przez fińskiego projektanta w 1933 roku. Zgodnie z zasadą o wyższości funkcji nad formą taboret jest niezwykle praktyczny, a dzięki oszczędnemu designowi pasuje do niemal każdej aranżacji.
  • Krzesło „Butterfly”, zaprojektowane w 1938 roku przez argentyńskiego designera Jorge Ferrariego-Hardoya, współcześnie często pełni funkcję leżaka, dostępne są jednak również jego bardziej eleganckie wersje. Jest wyjątkowo wygodne i niezwykle praktyczne – istnieją nawet jego składane modele.

Druga połowa XX wieku – pięć dekad designu

Pierwsza połowa XX wieku, szczególnie dwudziestolecie międzywojenne, wyznaczyła kierunek, w którym rozwijał się design przez kolejne dekady. Formy, materiały i wymagania rynku zmieniały się jednak wraz z nowymi trendami w sztuce oraz rozwojem technologii. W rezultacie każde dziesięciolecie jest jak osobna epoka w dziejach designu.

Lata pięćdziesiąte to czasy tak zwanego stylu form organicznych. Surowe kształty mebli przedwojennych zostały zastąpione projektami o miękkich liniach, czerpiącymi inspirację ze świata przyrody. Nie był to jednak powrót do secesji – designerzy nie zapomnieli o zasadzie „funkcji poprzedzającej formę”. Prawdziwymi gwiazdami tego okresu byli między innymi duński architekt i projektant Arne Jacobsen oraz małżeństwo Charles i Ray Eamesowie. Wszyscy, którzy chcieliby lepiej poznać styl lat pięćdziesiątych, powinni obejrzeć kilka pierwszych odcinków serialu „Mad Men” – można w nich zobaczyć wiele legendarnych mebli sprzedawanych ówcześnie przez firmę Herman Miller, wyznaczającą trendy w amerykańskim designie.

W drugiej połowie dekady nowe trendy dotarły również do Polski. Rodzimi designerzy natychmiast pokochali styl form organicznych, ale nie naśladowali biernie amerykańskich projektów. Z tego okresu pochodzą między innymi fascynujące naczynia ceramiczne o opływowych kształtach oraz oryginalne meble ze sklejki, igielitu i żywic epoksydowych. Niestety, wiele projektów nigdy nie doczekało się realizacji – taki los spotkał między innymi krzesło „Muszelka”, zaprojektowane w 1956 roku przez Teresę Kruszewską. W ostatnich latach polski design tego okresu stał się obiektem zainteresowania, między innymi za sprawą wystawy zorganizowanej przez Muzeum Narodowe w Warszawie i zatytułowanej „Chcemy być nowocześni”. Przedstawiała ona meble, dekoracje i przedmioty codziennego użytku zaprojektowane w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych.

Lata sześćdziesiąte to epoka pop-artu – królowały wówczas intensywne kolory i organiczne formy. Wtedy również do świata designu na dobre wkroczył plastik – wystarczy przypomnieć sobie słynne krzesło w kształcie kuli („Ball Chair”), zaprojektowane przez Eero Aarnio w 1963 roku, lub krzesło „Panton” z 1967 roku stworzone przez Vernera Pantona. Z tego okresu pochodzi również jedna z najsłynniejszych lamp w historii designu – zaprojektowana przez Achillego i Piera Castiglionich lampa „Arco”, łącząca zalety lampy podłogowej i wiszącej.

W Polsce w latach sześćdziesiątych nastąpił rozkwit wzornictwa – powstawały projekty mebli (między innymi słynne meble segmentowe, „System MK”, czyli tak zwane „meble Kowalskich”), urządzeń AGD, radioodbiorników, ceramiki i szkła. W rodzimy design wiele inwestowano i starano się go popularyzować, czego świadectwem może być między innymi satyryczna piosenka „Tak bardzo się zmienił świat”, wykonywana przez Daniela Olbrychskiego i Ewę Czyżewską w filmie „Małżeństwo z rozsądku” z 1966 roku.

Lata siedemdziesiąte połączyły popowy design lat sześćdziesiątych z fascynacją kulturą Maroka i Indii oraz eksplozją disco. W 1973 roku powstała między innymi kultowa kolekcja sof i foteli „Togo”, zaprojektowanych przez Michela Ducaroya. Siedziska są w całości wykonane z pianki, dzięki czemu są niezwykle wygodne – nie trzeba dodawać, że dostępne są niemal we wszystkich możliwych kolorach. W latach siedemdziesiątych rynek europejski podbiła IKEA, a niedrogi design rodem ze Skandynawii błyskawicznie zawojował cały kontynent.

Lata osiemdziesiąte to początek buntu przeciwko wszechobecnemu modernizmowi. Designerzy zaczęli poszukiwać nowych środków wyrazu – w sztuce narodził się dekonstruktywizm, który wywarł wpływ również na sposób projektowania przedmiotów codziennego użytku. W tym okresie we wnętrzach królowały szkło, stal nierdzewna i czarna skóra. Designerzy i projektanci nagle stali się osobami rozpoznawalnymi i urośli do rangi celebrytów. Głośno stało się między innymi o jednym z najbardziej znanych współczesnych designerów – Philippie Starcku, który w 1982 roku zaprojektował gabinet prezydenta Francji François Mitterranda. Z lat osiemdziesiątych pochodzi również jeden z jego pierwszych słynnych projektów – krzesło „Peninsula”.

DesignLata dziewięćdziesiąte to czas powrotu do naturalnych materiałów, minimalistycznego designu i umiłowania wygody. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych mebli dekady to krzesło „S” zaprojektowane w 1991 roku przez Toma Dixona. W 1995 roku niemiecki designer Philipp Mainzer założył firmę e15, dla której zaprojektował wiele charakterystycznych mebli z naturalnego drewna, między innymi stół „Bigfoot” oraz taboret „Backenzahn” (co po niemiecku oznacza „ząb trzonowy”).

Pierwsze dekady lat 2000 przyniosły kolejne zmiany. Minimalizm lat dziewięćdziesiątych został zastąpiony przez zamiłowanie dla kolorów. Tak jak w modzie, również w designie ogromne znaczenie zyskał indywidualizm. Popularne stało się odświeżanie starych mebli i przedmiotów oraz samodzielne ich wykonywanie. Ten trend znakomicie zgrał się z innym potężnym czynnikiem, który ma wpływ na współczesny design – mianowicie z ekologią. Naturalne surowce, technologie przyjazne dla środowiska, recykling i zainteresowanie lokalnymi wyrobami stały się szalenie modne. Style skandynawski, retro, shabby chic i boho podbiły serca wielu współczesnych miłośników designu, którzy sami sięgają po narzędzia i farby, żeby stworzyć domy swoich marzeń. Niemałą rolę odgrywa współcześnie internet i telewizja – w ciągu ostatniej dekady powstały liczne blogi poświęcone aranżacjom wnętrz, porady z cyklu „zrób to sam” oraz programy na temat samodzielnego urządzania mieszkań – między innymi popularna ostatnio „Bitwa o dom” czy program BBC „Grand Designs”.

Moda na indywidualizm i recykling nie oznacza jednak, że przestały powstawać projekty, które mają szansę za kilkadziesiąt lat zostać uznane za klasyki designu. Należą do nich między innymi meble i dekoracje projektowane przez Erwana i Ronana Bouroulleców czy Konstantina Grcica, produkty duńskiej firmy Muuto czy japońskiej Muji. Współczesny design nie omija również Polski – w projektach Tomasza Augustyniaka, Tomka Rygalika lub Moho Design można odnaleźć zarówno wpływy rodzime, jak i międzynarodowe. Podobnie jak twórcy zagraniczni, Polacy również chętnie wchodzą w dialog z minionymi epokami, nadając starym przedmiotom nowe, fascynujące formy.

Design w życiu codziennym

Wielu osobom nowoczesny design kojarzy się z meblami i dodatkami, które pojawiają się wyłącznie na ważnych konkursach i pokazach, a których wkomponowanie w aranżację zwykłego mieszkania może być nieco trudne. Nic bardziej błędnego! Współczesne projekty faktycznie w dużym stopniu akcentują różnorodność materiałów, wyrazistą kolorystykę i nieustanną zabawę formą, ale jednocześnie są niezwykle funkcjonalne i praktyczne. Jak oswoić nowoczesny design? Przygodę z współczesnym wzornictwem można rozpocząć od małych zmian. Oryginalna lampa w stylu industrialnym, metalowy stolik ze szklanym blatem lub nietypowy regał z krzywmi półkami to świetny sposób na wprowadzenie do mieszkania szczypty świeżości!

Chociaż w czasie kolejnych dekad XX wieku design mebli i przedmiotów codziennego użytku ulegał zmianom, nadrzędne znaczenie funkcjonalności nie zostało podważone. Piękne przedmioty muszą być przede wszystkim użyteczne, niezależnie od tego, z jakich materiałów i w jakim stylu zostały wykonane. Ponad sto lat po narodzinach modernizmu i prawie pięćdziesiąt po jego śmierci hasło „funkcja poprzedza formę” nie straciło swojego znaczenia.

Nadchodzące promocje