Filiżanki do herbaty

Filiżanki do herbaty

Podziel się

ZNAJDZIESZ NAS:
Więcej dowiesz się z naszego przewodnika

Filiżanki do herbaty-poradnik Westwing

Anglicy pijają ją z mlekiem, Turcy z kardamonem i goździkami, a Rosjanie z konfiturami i cytryną. Herbata, bo o niej mowa, szturmem podbiła serca mieszkańców niemal każdego kraju na świecie i to całe wieki temu! Co ciekawe, ten aromatyczny napój pijany „po polsku”, ma wiele twarzy. Nie istnieje żaden określony rytuał, który ściśle łączyłby rodzimych herbacianych koneserów. Herbata powinna być po prostu dobra, aromatyczna i w zależności od gatunku - stawiać na nogi lub uspakajać.

Sama oprawa towarzysząca spożywaniu wonnego czaju to zupełnie inna kwestia. Za czasów PRL-u namiętnie pijano herbatę ze szklanek umieszczonych w aluminiowych koszyczkach. Dziś, mimo wyraźnej dominacji kubków, dekoracyjne filiżanki do herbaty znajdą się w każdym domu. Jest to niejako powrót do dalszej przeszłości, w której eleganckie damy smakowały wonny napar podawany w szykownych naczyniach z porcelany. Biorąc pod uwagę ten piękny zwyczaj warto, choć od czasu do czasu, uraczyć się towarzystwem zgrabnej filiżanki do herbaty.

Herbata przez lata

Jak głosi legenda, herbatę po raz pierwszy zaparzył przypadkowo mityczny cesarz Chin, Chennong. Miało się to wydarzyć w 2737 roku p.n.e. Ile prawdy jest w dalekowschodnim podaniu, nie wiadomo. Pierwsze faktyczne zapiski dotyczące aromatycznego napoju pochodzą dopiero z X wieku p.n.e. Chińczycy po dziś dzień słyną z zamiłowania do wonnego naparu. Filiżanki do herbaty są im jednak obce, gdyż mieszkańcy Chin ponad wszystko cenią sobie porcelanowe czarki. Naczynia z uszkiem są domeną Europejczyków. Jako pierwsi na europejskim kontynencie spróbowali herbaty Rosjanie. Co jednak ciekawe, również tam filiżanki do herbaty nie cieszyły się popularnością. Nasi wschodni sąsiedzi parzyli herbatę w samowarach i pijali ją w szklankach opatrzonych ozdobnymi koszyczkami. Eleganckie filiżanki do herbaty pokochała dopiero Anglia.

Filiżanki do herbaty – jakie najlepsze?

Wybierając filiżanki do herbaty, należy przyjrzeć się ich poręczności. Herbaciani koneserzy polecają porcelanowe lub fajansowe modele opatrzone dużym, wygodnym uszkiem. Dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu uchwytu naczynie doskonale leży w dłoni. Niewiele osób wie, że filiżanki do herbaty nieco różnią się od filiżanek do kawy. Pojemność tych pierwszych jest większa, bo oscyluje od około 200 do 300 mililitrów. Ponadto filiżanki do herbaty posiadają zazwyczaj kształt tulipana, podczas, gdy filiżanki do espresso czy cappucino mają obwód brzegu podobny do obwodu podstawy. Parząc herbatę należy pamiętać, aby filiżankę zawsze podawać ze spodkiem. Świetnie, jeśli talerzyk ma szeroką krawędź – dzięki temu łatwo można odłożyć łyżeczkę czy kilka herbatników.

Filiżanki do herbaty w towarzystwie

Zapraszając gości na szykowny podwieczorek warto zadbać o odpowiednią oprawę. Gustowne filiżanki do herbaty uwielbiają towarzystwo równie eleganckich imbryków. Zwolennicy romantycznych aranżacji z pewnością polubią smukłe, dekoracyjne naczynia ozdobione motywami roślinnymi. Miłośnikom nowoczesnych form designerzy proponują natomiast akcesoria o prostych, geometrycznych kształtach. Niektóre z imbryków mają wbudowane wygodne sitko, które sprawia, że nawet najmniejsze fusy nie przedostają się do filiżanek. Do tych, które są go pozbawione, warto dokupić filtr do parzenia herbaty, zwany dużą agrafką. Świetnym pomysłem jest także inwestycja w imbryk z podgrzewaczem. Dzięki niemu herbata pozostanie dłużej gorąca i aromatyczna.

„Herbatę się pija by zapomnieć o hałasie świata” – powiedział kiedyś pewien mądry Chińczyk. Rzeczywiście – napar z liści kamelii potrafi doskonale relaksować i wyciszać umysł. Jeśli posłuchać wytrawnych herbaciarzy, piękne filiżanki do herbaty, dodając od siebie szczyptę porcelanowej magii, będą najlepszym towarzyszem błogiego odprężenia.

Nadchodzące promocje