Beztroskie chwile

To, co w latach 60. nazywaliśmy estetyką Dzieci Kwiatów, dziś nazywamy stylem boho. Mnóstwo kolorów i wzorzystych tkanin oraz… najważniejsze – zerwanie z konwenansami.

Beztroskie chwile

Poduszki

W taki klimat idealnie wpisują się poduszki. Rzucone na podłogę zastępują kanapę i krzesła. Im ich więcej tym lepiej, bo to one tworzą klimat wnętrza.

Tkaniny

Narzuty, pledy, obrusy i zasłony. Są niezbędnym elementem boho. Wprowadzają kolor i wzór, ale także delikatność ruch i ulotność chwili.

Orientalne detale

Styl boho lekko nawiązuje do orientu. Etniczne detale są jak dekoracja, dodatek, który dodaje charakteru.

Kolory

Nawet te kolory, które pozornie do siebie nie pasują – różowy z czerwonym, żółty z niebieskim – w stylu boho grają ze sobą idealnie. Nie ma koloru, którego nie można by „dorzucić”. Pod tym względem to najpojemniejszy i najbardziej „tolerancyjny” styl.

Kwiaty

Kwiaty powinny być zawsze obecne. Świeże w wazonach, graficzne we wzorach i sztuczne w dekoracjach (na przykład łańcuch kwiatów z Bali).

Naturalne materiały

Boho kocha tandetny plastik i orientalny metal. Ale tylko w detalach i dodatkach. Duże meble powinny być wykonane z drewna. A podłoga koniecznie z desek.

Niezobowiązujące meble

Zerwij z konwenansami! Meble nie muszą, a nawet nie powinny, tworzyć kompletu. Nie potrzeba bogatych i zdobionych siedzisk, życie może toczyć się przy podłodze.

Tekst: Marta Suchodolska
Zdjęcie: Picture Press/East News

Czy korzystasz już z aplikacji Westwing?

Pobierz
Pobierz