Courchevel: tam, gdzie odpoczywają milionerzy

Courchevel określany jest często mianem francuskiego kurortu dla milionerów, a także, co chyba jeszcze bardziej działa na wyobraźnię, zimowym Saint-Tropez. Miejsce to kusi nie tylko wspaniałymi trasami narciarskimi, ale także niezwykłymi gośćmi, bajkowymi hotelami i ekskluzywną atmosferą. Kurort tworzą odrębne wioski, z których każda ma do zaproponowania inny typ wypoczynku. Courchevel 1550 (liczba oznacza wysokość, na jakiej jest położona dana stacja narciarska) przyciąga rodziny z dziećmi, a Courchevel 1650 – młodych ludzi, w dzień uprawiających sport, a w nocy wesoło się bawiących. Niezaprzeczalnie prym wiedzie jednak Courchevel 1850 – najwyżej położona i najbardziej luksusowa część miejscowości.

Courchevel 1850

To właśnie tutaj jest najwięcej 4-i 5-gwiazdkowych hoteli przypadających na górską miejscowość, a nieruchomości osiągają najwyższe ceny w całej Francji. W kurorcie znajduje się też pole golfowe oraz kluby, w których imprezy trwają do białego rana. Nic dziwnego, że celebryci uwielbiają spędzać w Courchevel 1850 swoje zimowe wakacje. Na stoku lub na ulicy można spotkać rodzinę Beckhamów, a także brytyjską parę książęcą – Kate i Williama. Kolejnym dowodem na niezwykłą ekskluzywność tego miejsca jest fakt, że corocznie otwiera tu swój butik Chanel, za każdym razem promując w nim nowe kolekcje. W 2016 roku na przykład, wśród śniegów leżących na szczytach gór, w witrynach pojawiły się ubrania inspirowane gorącą Kubą.

Après-ski

W Courchevel dzień nie kończy się wraz ze zjazdem ze stoku. Après-ski (w tłumaczeniu po nartach) to określenie na wieczorne rozrywki, które kurort oferuje narciarzom. Do najpopularniejszych należą kuligi, leśne spacery z pochodniami, zabiegi w spa, a także kolacje w wyśmienitych restauracjach z tradycyjnym francuskim jedzeniem i niezapomnianym widokiem na góry. Dla niektórych après-ski to moment na regenerację po całym dniu jeżdżenia, dla innych – czas szalonych przyjęć w spektakularnych miejscach. W Courchevel 1850 możesz przetańczyć całą noc np. w L’arc, klubie zaprojektowanym przez Lenny’ego Kravitza, otwartym do piątej rano.
Na après-ski składa się też odpowiedni ubiór. Po zejściu ze stoku można pozwolić sobie na większy luz w stroju – i goście kurortu skwapliwie z tego korzystają. Na zaśnieżonych ulicach Courchevel królują ogromne, oversizowe kurtki puchowe, wełniane swetry w skandynawskie wzory i duże czapki z pomponami. A ponieważ na niebie wciąż widać intensywne, popołudniowe słońce, nie może zabraknąć także okularów przeciwsłonecznych – najlepiej w dużych, przyciągających wzrok oprawkach.

Styl chalet

Les Airelles to chyba najsłynniejszy hotel w Courchevel 1850. Wygląda, jakby przeniesiono go z bajki o wróżkach, a w jego wnętrzu rustykalna przytulność łączy się z pałacowym szykiem. Także wystrój innych apartamentów w miejscowości jest inspirowany tradycyjnym stylem chalet, typowym dla alpejskich domków. To prawdziwe oazy ciepła i spokoju, utrzymane w kojących kolorach ziemi. Ich najważniejszym elementem jest drewno, a także naturalne skóry. Konieczne w nich są także wygodne siedziska, motywy zwierzęce i kamienne detale oraz blask ognia, buzującego w kominku. Jak na luksusowy kurort przystało, we wnętrzach nie może zabraknąć nuty elegancji – ogromne lustra i pełne blasku dekoracje odpowiednio dopełnią aranżację.


Autorka: Karolina Ludwikowska

Westwing Magazyn

Czy korzystasz już z aplikacji Westwing?

Pobierz
Pobierz
Offline