Zakochaj się w Warszawie!

Zapraszam do Warszawy! Miasta kontrastów. Tu z każdej szczeliny wyłania się historia, sąsiadując ze współczesnością. Zwiedzanie zacznijmy od zabytków – wizytówek Warszawy; miejsc, które zwykle znamy z pocztówek. Nie będziemy odchodzić daleko od centrum. Gdy poznacie okolice śródmieścia, z pewnością sami będziecie chcieli pójść dalej… Gotowi? Zaczynamy!

ikonki

Pałac Kultury i Nauki

Nie ma Warszawy bez Pałacu Kultury! Nie sposób go przeoczyć – stoi w samym centrum, przy skrzyżowaniu dwóch najważniejszych ulic. 21 lipca 2015 r. skończy 60 lat! Przez dekady był znienawidzony przez warszawiaków jako symbol komunizmu, dziś Warszawa kocha Pałac Kultury. Za co? Za to, że jest piękny, że mieści w środku kino, teatry, muzea, salę koncertową, basen i wiele innych atrakcji; za to, że na jego wieży jest zegar i szybko można sprawdzić, która jest godzina; za to, że na XXX piętrze znajduje się taras widokowy z piękną panoramą miasta. A także za to, że zimą przy jednym z bocznych wejść urządza się publiczne lodowisko. Każdy turysta pokocha go za to, że nie pozwala zagubić się w stolicy – staruszek Pałac jest wciąż najwyższym budynkiem Warszawy, jego wieża góruje nad nowoczesnymi wieżowcami, więc jeśli stracisz orientację, rozejrzyj się, znajdź Pałac Kultury i kieruj się w stronę centrum.

styl jurney

Łazienki Królewskie

W XVII w. były letnią rezydencją ostatniego króla Polski – Stanisława Augusta Poniatowskiego, dziś są pięknym miejskim parkiem. Centralnym punktem Łazienek jest Pałac na Wodzie – klasycystyczny budynek, który zgodnie z nazwą, wygląda jakby unosił się nad przyległym stawem. Alejkami dumnie przechadzają się… pawie, które w maju, w okresie godów, w okolicach amfiteatru urządzają prawdziwy teatr zalotów! Świadome własnej urody rozkładają swoje tęczowe treny, za każdym razem wzbudzając niekłamany zachwyt widzów.

Pomnik Chopina i koncerty na żywo

Przy głównym wejściu do Łazienek stoi pomnik Chopina. Latem, w pięknej scenerii kwiatów, w każdą sobotę i niedzielę można posłuchać tu koncertów muzyki klasycznej. Parkowe ławki zapełniają się publicznością, a trawniki gęsto zasłane są wtedy kocykami i turystycznymi krzesełkami. Nie ma bardziej „warszawskiej” imprezy muzycznej niż letni koncert muzyki Chopina na żywo. Stojąc pod pomnikiem, zwróćcie uwagę na kamienną ławkę, inną niż tradycyjne. Naciśnijcie przycisk. Ławka zagra Wam Chopina! Z okazji 200. rocznicy urodzin kompozytora powstało 15 takich multimedialnych ławek. Plan ich lokalizacji znajduje się m.in. na siedzisku. Idąc szlakiem ławek, można odbyć spacer po historycznych miejscach Warszawy. Na każdej ławeczce znajduje się opis miejsca i jego związku z kompozytorem. Szlakiem ławek dotrzecie do warszawskiej Starówki.

Starówka

Chcecie poznać tajemnicę warszawskiej Starówki? Te urokliwe kamieniczki, wąskie uliczki, „kocie łby” bruku, jak z XVIII w. to… rekonstrukcja. W czasie II wojny światowej Warszawa została zrównana z ziemią. Na Starówce nienaruszona została tylko jedna kamienica. W latach 50. Warszawiacy wielkim wysiłkiem odbudowali kamienice w kształcie, jaki miały w XVIII w., a Starówkę, jak przed wiekami, otoczono murem obronnym z barbakanem. Tu znajduje się kilka kościołów, Zamek Królewski i górująca nad Starówką kolumna króla Zygmunta III Wazy. To właśnie on pod koniec XVI w. przeniósł stolicę z Krakowa do Warszawy. A legenda głosi, że król strzeże stolicy, póki trzyma w dłoni miecz. Zwiedzając kościoły, nie przeoczcie świątyni św. Anny, wejdźcie też na wieżę dzwonniczą. Roztacza się stąd piękny widok na okolicę: centrum, Starówkę, Wisłę i lewobrzeżną Warszawę.
Spacer po miejscach obowiązkowych jest za nami. Teraz zapomnijcie o tym, że jesteście turystami. Powiem Wam, co lubią robić prawdziwi Warszawiacy. Odwiedzimy miejsca, których nie ma w przewodnikach – modne, alternatywne, w których spotyka się młodzież, hipsterzy. Miejsca, w których trzeba bywać.

Plac Zbawiciela

Miejsce kultowe. Tu zawsze jest gwar, o każdej porze dnia i nocy. Nad placem góruje renesansowo-barokowy kościół Zbawiciela, ale uwagę przykuwa stojąca na środku placu kolorowa tęcza. Instalacja powstała w 2012 r., a już ma swoją długą historię. Była wizytówką Polski podczas jej przewodnictwa w Unii Europejskiej. Stała przed parlamentem europejskim. Później przeniesiona została na plac Zbawiciela i… podzieliła Warszawiaków. Większość dostrzegała w niej symbol radości, dla niektórych była symbolem emancypacji i grup mniejszościowych. Dlatego tęcza płonęła kilka razy podpalana przez środowiska ultra prawicowe, ale za każdym razem ją rekonstruowano przy aplauzie Warszawiaków, którzy orzekli, że nie ma takiej siły, która zniszczyłaby tęczę. Uwielbiają nieopodal spotykać się na kawie.

styl jurney12

Charlotte i inni…

Plac Zbawiciela słynie także ze śniadań. Kultowa kawiarnia Charlotte zaprasza od 7:00. Już o poranku pełno w niej ludzi, w godzinach szczytu nie sposób znaleźć wolny stolik, a wieczorami tłum wysypuje się na ulicę. Ludzie stoją z kawą w dłoni, są i tacy, którzy przynoszą z domu… własne krzesła. W weekendy na placu Zbawiciela tłum kłębi się do rana. Jeśli nie znajdziecie miejsca w Charlotte, nie martwcie się. Zaraz obok jest Karma, Cocotte, Plan B…

styl jurney13

Soho factory

Nie każdy turysta dociera na drugi brzeg Wisły, na Pragę. To dzielnica jeszcze do niedawna uznawana za zaniedbaną i ubogą, dziś rozwija się w niezwykłym tempie – tu powstają pracownie artystów, atelier fotografów, lofty. I centra kulturalne, takie jak Soho Factory. Kompleks powstał na terenach Polskich Zakładów Optycznych. W pofabrycznych budynkach mieszczą się sklepy z designem, redakcje modnych czasopism, restauracje, biura architektoniczne i małe manufaktury. A nawet alternatywny teatr i… Muzeum Neonów. Polecam spacer po tym kompleksie. Współegzystencję starej tkanki architektury miasta (budynków fabrycznych) i nowoczesnej (głównie niewielkich apartamentowców). Zabawne jest, że dla niektórych jest to miejsce pracy, dla innych niezwykłe centrum handlowe lub miejsce kulturalne. Dla wszystkich Soho Factory to miejsce niezwykłej symbiozy historii i współczesności.

Warszawa Wschodnia

W centralnym budynku Soho Factory mieści się nietypowa restauracja – Warszawa Wschodnia, nazwą nawiązująca do znajdującego się niedaleko dworca kolejowego. Wzdłuż budynku biegnie torowisko, obok stoi dworcowa ławka, na ścianie wisi peronowy zegar. A restauracja, tak jak stacja kolejowa, czynna jest 24 godziny na dobę, więc jeśli wpadniesz w wir nocnego warszawskiego życia, tu drzwi są zawsze otwarte. Po wejściu do środka czeka Cię niespodzianka. Ani śladu dworcowego klimatu. Warszawa Wschodnia to miejsce bardzo eleganckie. Do wyboru masz dwie sale – restauracyjną i barową. Restauracja jest piękna, przestronna, idealna na spotkania w większym gronie. Jeżeli myślisz o szybkiej przekąsce, polecam bar. Goście siedzą przy jednym blacie, który ma kształt prostokąta. W środku wyspy, pod czujnym okiem gości, kucharze przygotowują potrawy. Szef sali, jak przystało na przedwojennego gentelmana, elegancki i powściągliwy, cierpliwie zdradza wszystkie tajemnice potraw i najlepiej doradzi, co wybrać. Wszystko zgodnie z warszawską tradycją – gość musi być zadowolony.

 

Muzeum neonów

Spacerując po Soho Factory, zajrzyj do jedynego w swoim rodzaju obiektu – Muzeum Neonów, którego gospodarze gromadzą powojenne reklamy świetlne, zajmują się ich ochroną i rewitalizacją. Pofabryczny budynek jest idealny na taką ekspozycję. W półmroku można przechadzać się trzema „uliczkami”. Obcokrajowcy, nie znający polskiej historii, poprzestają zwykle na poziomie podziwu dla czaru neonów; w każdym Polaku, oprócz zachwytu, rodzi się też nostalgia; widok znanych marek z lat 50., 60., 70., które są już tylko historią, budzi zrozumiały żal…

Wisła

Czy przechodząc do prawobrzeżnej Warszawy, spojrzeliście na Wisłę? Jeśli nie, zróbcie to wracając. Wisła to jedyna rzeka w Europie, która wciąż ma naturalną linię brzegową. Latem nie ma milszego miejsca, by odpocząć w mieście. Wzdłuż prawego brzegu znajdują się plaże, kawiarnie i kluby. WARTO odpocząć chwilę w jednej z restauracji, ale TRZEBA przyjść nad Wisłę wieczorem. I zobaczyć obrazek niezwykły – setki biwakujących tu młodych ludzi, którzy bawią się, rozmawiają, świętują urodziny przyjaciół, oglądają zachody słońca, grillują, palą ogniska. Idealne miejsce na zakończenie turystycznego dnia.

A teraz zastanówmy się, gdzie moglibyście zamieszkać? Oto cztery propozycje: ekskluzywna, elegancka, designerska i oryginalna (dla tych, którzy lubią miejsca niestandardowe).

Hotel Bristol

Najstarszy hotel w Warszawie. Zlokalizowany przy Starym Mieście. Majestatyczny, neorenesansowy, ekskluzywny, prestiżowy. Tu zatrzymują się głowy państw, gwiazdy estrady, najsłynniejsi aktorzy. Nie każdego chcę zatrzymać w tak eleganckim miejscu, ale idąc ze Starego Miasta do centrum warto obejrzeć jeden z najstarszych budynków Warszawy.

styl jurney24

Hotel Rialto

Hotel czy muzeum w stylu art déco? To pierwszy hotel typu boutique, który powstał w Warszawie. Odrestaurowany w stylu art déco, z wielkim poszanowaniem historii i dbałością o każdy detal, zachwyca już od progu. Najpierw przepiękne szklane drzwi, potem przestronna recepcja z oryginalnym recepcyjnym kredensem. Winda fornirowana wiśniowym drewnem z atłasową ławeczką zawiezie gościa do jednego z 44 pokoi. Każdy urządzony jest inaczej, wszystkie – meblami z epoki. Większość mebli to odrestaurowane oryginały, a każdy detal to eksponat – nawet włączniki światła, termometry, nie mówiąc o klamkach… Jeśli kochasz art déco, na pewno się nie zawiedziesz.

Hotel H15

Jeśli jesteś miłośnikiem nowoczesnego designu, zapraszam do H15. W starej kamienicy odnajdziesz nie tylko luksus nowoczesności, ale także meble największych światowych designerów. W recepcji możesz odpocząć na fotelu „Barcelona” projektu Jaime’ego Hayona. A w każdym z 48 pokoi odnajdziesz perełki wzornictwa. W historycznych murach kamienicy zaadaptowano nowoczesne technologie, stare podwórko zmieniono w przepiękny ogród zimowy przykryty szklanym dachem. Elegancja w każdym calu.

Hostel Sen Pszczoły

To coś dla osób lubiących miejsca alternatywne. Hostel urządzony na dwóch piętrach starej kamienicy z wnętrzem w stylu loftowym. Zamiast standardowych drzwi – drzwi do windy, łóżka zbudowane z europalet, stoły z drewna, lampy z bębnów od pralek. Beton, instalacje, przetarcia to styl hostelu. Na ścianach – kolorowe fototapety. Zamiast hotelowej restauracji – kuchnia, z której każdy może korzystać. Jeśli dysponujesz mniejszym budżetem, ale chcesz spędzić czas w oryginalnym miejscu, koniecznie odwiedź Sen Pszczoły.

Na zakupy? Możesz oczywiście odwiedzić jedno z ogromnych centów handlowych. Mamy ich w stolicy kilkanaście. Ale ja zapraszam do miejsc, które trudniej znaleźć.

Dom handlowy MYSIA 3

Niektóre marki lokalizują sklepy w miejscach, które zapewnia im handlowy sukces. Dla innych najcenniejsze są styl i klimat zakupów. Te brandy zgromadziły się na Mysiej 3. Niewielki Dom Handlowy znajduje się w ścisłym centrum, nie jest łatwo tu trafić. Elewacja kamienicy nie zdradza ekskluzywnej zawartości. Po chwili można dostrzec tablicę z bandami – MUJI, COS, NAP. Elegancko, przyjemnie, bez tłumów i w dobrym guście. A do tego w ładnym, nieco industrialnym wnętrzu.

Dom mody Vitkac

Ogromna czarna bryła budynku daje czytelny sygnał: to prestiż. W środku zgromadzono butiki największych światowych marek: YSL, Gucci, Bottega Veneta, Giorgio Armani, Lanvin… To miejsce dla tych, którzy w trakcie wycieczek po miastach Europy poszukują odrobiny luksusu. W Mediolanie zajrzą na Monte Napoleone, w Paryżu do galerii Lafayette. W Warszawie mogą odwiedzić Vitkaca.

styl jurney35

Mokotowska

Wąska uliczka, którą upodobali sobie polscy projektanci mody. Tu znajdują się butiki Ani Kuczyńskiej, Macieja Zienia, Roberta Kupisza, Izabeli Łapińskiej, duetu Bohoboco, pracowni obuwia Loft 37, gdzie buty zrobią Ci według Twojego projektu. Na Mokotowskiej znajdziesz mnóstwo niewielkich sklepików, butików, showroomów. Opowiem Wam, co przydarzyło mi się podczas robienia zdjęć do Warsaw Tour. Ponieważ nie było sposobu na sfotografowanie każdego butiku z osobna, postanowiłam zrobić zdjęcie z góry. Rozejrzałam się, wytypowałam odpowiedni balkon, wydedukowałam, jaki guzik przycisnąć w domofonie i udało się… Przemiła właścicielka mieszkania pozwoliła nam, obcym ludziom, wejść do środka i zrobić zdjęcie z lotu ptaka. Tacy są Warszawiacy. Mili, życzliwi, uczynni. Warszawy nie sposób nie kochać!

b_33_Styl-jurney-foto

Po drodze

Nieopodal, idąc z Domu Handlowego Mysia 3 do Placu Zbawiciela, koniecznie wstąp do restauracji AleGloria. Miejsca, która może stać się wizytówką polskiej kultury. Serwuje polskie jedzenie w folkowej oprawie. Przytulne wnętrza piwnic urządzone są kolorowo i ze smakiem. Wycinanki, koronki, hafty… Drewniane podłogi, odsłonięte belki, stropy i żywe kolory. A do tego eleganckie i bardzo smaczne potrawy. AleGloria powstała w historycznej, rozbudowywanej od końca XVIII w. kamienicy, zwanej Domem Dochodowym o Trzech Frontach.

styl jurney36

Burakowska

Centrum w Dawnej Fabryce Koronek, w pięknych kamiennych murach z dziedzińcem, na którym można odpocząć. Tu życie biegnie inaczej – cicho, spokojnie. Możesz posiedzieć na ławce albo w winiarni Mielżyńskiego.

styl jurney37

Możesz wejść do sklepu z pięknymi przedmiotami do wnętrz – BB Home lub odwiedzić niezwykłą kwiaciarnię Warsztat Woni.

styl jurney39

To, co zadziwia w kwiaciarni, to oszczędny styl wnętrza. Myśląc: kwiaciarnia, oczami wyobraźni widzimy niewielkie wnętrze po brzegi wypełnione kwiatami, urządzone najczęściej w nieco rustykalnym stylu. Tymczasem Warsztat Woni to: przestrzeń, surowe materiały, betonowe lady, niestandardowy wybór kwiatów oraz specjalnie przygotowana kolekcja wazonów i dodatków. Ekspozycja z przesłaniem: „mniej znaczy więcej”.

Warszawa, jak każde duże miasto jest wyjątkowa i ma swój niepowtarzalny charakter.
Co jest typowe dla Polaków a co dla Niemców? Kliknij ja obrazek, a pokażemy Ci czymm różni się Warszawa od Berlina!

unnamed

Westwing Magazyn

Czy korzystasz już z aplikacji Westwing?

Pobierz
Pobierz