Parasol

Parasol

Podziel się

ZNAJDZIESZ NAS:
Więcej dowiesz się z naszego przewodnika

Parasol-poradnik Westwing

Niegdyś symbol dobrego urodzenia, dziś podręczne akcesorium stojące w kącie niemal każdego przedpokoju. Parasol – bo o nim mowa – pamięta już starożytny Rzym i Chiny. Dziś używany głównie po to, by chronić przed deszczem, niegdyś osłaniał władców przed natarczywym słońcem. Wiele z dawnych parasoli było istnymi dziełami sztuki. Współczesne modele flirtują z innowacyjnymi technologiami.

Etymologii słowa „parasol” należy szukać we Francji. W krainie zamków nad Loarą wyraz „parasol” oznacza przedmiot chroniący przed słońcem (fr. soleil – słońce). Bo rzeczywiście – w starożytności parasol miał osłaniać jedynie przed upałem. Dopiero w kolejnych wiekach zaczęto stosować go do ochrony przed strugami deszczu. Niekonwencjonalny wówczas pomysł narodził się we Francji.

 

Czasem słońce, czasem deszcz

Niegdyś zamożni Chińczycy przechadzali się pod osłonami zaprojektowanymi z jedwabiu oraz natłuszczonego papieru. Czasza parasola była niezwykle efektowna, ozdobiona bajecznymi motywami ptaków oraz egzotycznymi pejzażami.

Antyczni Rzymianie upodobali sobie parasole wykonane ze skóry. Z pewnością nie sądzili, że udało im się opatentować pierwszy, wodoodporny parasol na świecie. XVI-wiecznej europejskiej arystokracji również nie przyszłoby to do głowy. W renesansowej Italii, a kolejno we Francji, parasol wciąż ochraniał jedynie przed słońcem. Ówczesne czasze wykonywane były ze szlachetnego jedwabiu. Zdobiły je kokardy, koronki i kamienie szlachetne.

Dopiero XVIII-wieczni Francuzi zredukowali kunsztowne dekoracje i jego przeznaczenie – zaczął chronić również przed deszczem. Co ciekawe, modzie na parasole najsilniej opierała się dżdżysta Anglia. Najdłużej grymasili tamtejsi dżentelmeni, uważając parasol za akcesorium wysoce niemęskie.

Jaki parasol najlepszy?

W Polsce parasol przyda się wiosną, latem i jesienią, choć wielu używa go także zimą, chroniąc się przed mokrym śniegiem. Wybierając parasol na lata, najlepiej zainwestować w ten o trwałej konstrukcji z włókna szklanego lub węglowego. Radzimy raz na zawsze zapomnieć o łamliwym aluminium! Najbardziej wytrzymałe stelaże posiadają 12, a nawet 16 trwałych i elastycznych żeber.
Kolejnym ważnym aspektem jest wysoka wodoodporność czaszy. Najlepszym materiałem okazuje się poliester typu pongee. Ta luksusowa tkanina nie zawiedzie nawet podczas potężnych ulew i zamieci. Najwygodniejszy jednoosobowy parasol to ten o tulipanowym kształcie, którego średnica oscyluje wokół 90 cm.

Jeśli chcesz, aby deszcz nigdy Cię nie zaskoczył, postaw na parasol 4-sekcyjny. Dzięki temu, że jest wielokrotnie składany, zmieści się nawet w niewielkiej torebce. Ważna jest również automatyka. Wygodne, błyskawiczne otwieranie przechytrzy nawet nagłe urwanie chmury.

Parasol trochę inaczej

Współcześni twórcy parasoli prześcigają się w wymyślnych, designerskich projektach. Nikogo już nie dziwi transparentny parasol-duch, czasza ozdobiona mapą Tolkienowskiego Śródziemia czy rączka w kształcie trzonu samurajskiego miecza. My wybraliśmy trzy najbardziej innowacyjne propozycje nowoczesnych modeli.

Antysztormowy – tego typu parasol zachwyca aerodynamicznym kształtem. Dzięki lekko skośnej, ultrawytrzymałej konstrukcji potrafi przetrwać uderzenia wiatru osiągające prędkość nawet do 100 km/h. Czasza parasola jest wykonana z najwyższej jakości poliestru, natomiast stelaż z elastycznego włókna węglowego. W 2008 roku parasol antysztormowy SENZ otrzymał prestiżową amerykańską nagrodę Design Excellence Award 2008.

LED-owy, czyli parasol i latarka w jednym! LED-y zdobiące materiał czaszy potrafią do złudzenia przypominać migoczące gwiazdy. Niektóre parasole wyposażone są w jarzące się rączki inspirowane wyglądem mieczy świetlnych. Jednym z zagranicznych bestsellerów jest LED-owy parasol zasilany… deszczem! Jego powierzchnia pokryta polifluorkiem winylidenu potrafi zamieniać energię kinetyczną wytwarzaną przez deszcz w energię elektryczną. Im większa ulewa, tym jaśniejsze światło diod.

Air Umbrella – w modelu tego typu najbardziej intryguje fakt, że parasol jest pozbawiony czaszy. Długa, niepozorna rączka potrafi jednak wygenerować niewidzialną, powietrzną zasłonę. Dzięki powietrzu wypuszczanemu pod silnym ciśnieniem krople deszczu zostają skutecznie rozproszone. To parasol rodem z bajek o magicznej czapce niewidce!

Parasol w pełnym rynsztunku

Współczesny parasol lubi towarzystwo akcesoriów. Jednym z najpopularniejszych jest oczywiście wygodny stojak na parasole. Stojaki bywają wykonane z tworzywa sztucznego, drewna lub metalu. Konstrukcje powstałe z dwóch ostatnich surowców są najlepsze, bo ażurowe. Dzięki temu ma  on stały kontakt z powietrzem. Aby uniknąć umieszczenia wilgotnego parasola w stojaku, należy zainwestować w specjalną stację dokującą. Złożoną czaszę wsuwa się w urządzenie, które pod ciśnieniem „wyciąga” z niej wodę i… voilà! W mgnieniu oka robi się suchy.

Innym ciekawym gadżetem może okazać się uchwyt, który pozwoli przytwierdzać parasol do różnego rodzaju płaszczyzn. Rozwiązanie spodoba się zwłaszcza rowerzystom. Parasol skutecznie ochroni przed deszczem lub natarczywym słońcem, a obie dłonie pozostaną na kierownicy!

Parasol to niezastąpione akcesorium w trakcie długich jesiennych spacerów i zimowej zawieruchy. Przyda się także podczas letnich eskapad w gorącym słońcu. Warto, aby był okazały, trwały i wygodny. Najlepiej taki, którego nie powstydziłaby się sama Mary Poppins!

Nadchodzące promocje