Zioła w doniczkach

Zioła w doniczkach

Podziel się

ZNAJDZIESZ NAS:
Więcej dowiesz się z naszego przewodnika

Zioła w doniczkach-poradnik Westwing

Fitoterapia, czyli ziołolecznictwo, to jedna z najstarszych gałęzi medycyny konwencjonalnej. O wyjątkowości ziół świadczy siła ich naturalnych składników. Dobrane starannie i w odpowiednich proporcjach mogą zastąpić niejeden lek. W dodatku nie wywołują skutków ubocznych, co jest jednym z powodów, dla który wiele osób wraca do korzeni medycyny.

Jednak lecznicze właściwości ziół to nie wszystko – są także niezastąpione w kuchni. Stanowią nieoceniony i aromatyczny dodatek do wielu potraw. Nie sposób wyobrazić sobie sałatkę caprese bez bazylii lub prawdziwą pizzę bez oregano. Kto nie wspomina pysznych młodych kartofli z koperkiem? Zachęcamy do stworzenia własnego ogródka ziołowego. Zioła w doniczkach przydadzą się nie tylko podczas gotowania!

Zioła w doniczkach  od czego zacząć?

Zioła, które kupujemy w sklepach dość szybko marnieją. Zwykle hodowane w szklarni niezbyt dobrze czują się w naszych suchych, ciepłych mieszkaniach. Dlatego warto samemu sadzić zioła – nasiona są dostępne w większości sklepów ogrodniczych. Doniczki, w których chcemy zasadzić zioła, powinny być na tyle duże, by rośliny mogły swobodnie rosnąć. Zakłada się, że doniczki tymianku i bazylii powinny mieć przynajmniej 10 centymetrów średnicy. Ziołom takim jak majeranek czy cząber wystarczą płytsze misy. Zioła można sadzić także w jednej większej donicy lub pojemniku – wtedy wskazane jest łączenie ziół jednorocznych z wieloletnimi. W towarzystwie innych ziół rośliny zwykle rosną i wyglądają lepiej.

Zioła w doniczkach – pielęgnacja

Odpowiednia wilgotność sprzyja optymalnemu rozwojowi ziół. Zioła trzeba podlewać z umiarem, ale regularnie (najlepiej codziennie) pamiętając o dobrym drenażu w doniczkach.  Latem warto podlewać je rano i wieczorem. Roślinom służy także spryskiwanie. Odczyn gleby dla ziół powinien być obojętny lub lekko zasadowy. Odradza się stosowanie ziemi do kwiatów, bo zioła mogą nie tolerować zawartej w niej dawki chemii. Najlepsza będzie przepuszczająca powietrze ziemia uniwersalna.

Zioła należy przycinać – najlepiej łącząc to z przygotowaniem potraw. Zapobiega to nadmiernemu rozrostowi rośliny i sprawi, że dolne pędy nie zaczną zanikać. Kiedy łodyga u dołu zacznie drewnieć, to znaczy, że nadszedł czas posadzić nową roślinę.

Domowy ogródek ziołowy

Praktyczne zioła w doniczkach to nie tylko źródło nieocenionych przypraw i naturalna domowa apteczka, ale także wspaniała, świeża dekoracja wnętrza, która cieszy nie tylko oczy. Szczególnie ładnie pachną bazylia, szałwia, tymianek i mięta. Dzięki ziołom można poczuć soczyste lato nawet w środku zimy!

W domowym ogródku warto wykorzystać na przykład bazylię pospolitą (Ocimum basilicum), tymianek (Thymus vulgaris), miętę pieprzową (Mentha piperita), rozmaryn lekarski (Rosmarinus officinalis), pietruszkę (Petroselinum crispum), koper (Anethum graveolens), szczypiorek (Allium schoenprasum) i oregano (Origanum vulgare). Ich smak zna każdy, a oto ich podstawowe właściwości lecznicze:

  • Bazylia pospolita – wspomaga pracę układu trawiennego i nerwowego. Zapobiega skurczom żołądka, niestrawności i nudnościom. Ma działanie przeciwdepresyjne. Pomaga zwalczać bezsenność i nadpobudliwość.
  • Tymianek – wspomaga pracę układu oddechowego i pokarmowego. Pomaga zwalczać infekcje gardła i jamy ustnej. Tymianek zapobiega biegunce i drażliwości jelit. Łagodzi bóle reumatyczne i stany zapalne.
  • Mięta pieprzowa – wspomaga pracę jelit, wątroby i dróg żółciowych. Ma właściwości przeciwbakteryjne. Silnie uspokaja.  Usprawnia pracę jelit.
  • Rozmaryn lekarski – można stosować na wiele sposobów; jako napar, nalewkę, kompres lub w formie olejku.  Pomaga na grypę, przeziębienie, reumatyzm i zwichnięcia.
  • Pietruszka – wspomaga trawienie, uzupełnia braki witaminy A, C, B i kwasu foliowego. Oczyszcza organizm i wspomaga pracę wątroby, wzmacnia odporność.
  • Szczypiorek – pobudza trawienie, wspomaga apetyt, zawiera wiele cennych witamin (C, B) i mikroelementów (potas, sód, magnez, fosfor).
  • Koper – poprawia trawienie, korzystnie wpływa na wydzielanie soków żołądkowych, jest bogaty w witaminę C i beta-karoten.
  • Oregano – czyli popularna lebiodka ma szerokie działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne oraz przeciwskurczowe. Oregano to jeden z najdoskonalszych antybiotyków, jakie stworzyła natura.

Wróćmy do ziół!

Porady Małgorzaty Kaczmarczyk, www.ziolowawyspa.pl

Świat ogarnęła fala powrotu do natury, do tego, co przez tysiące lat dobrze służyło ludziom i wpływało na ich samopoczucie fizyczne i psychiczne. Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę z tego, dlaczego tak istotne jest dla naszego organizmu właściwe odżywianie, relaks i leczenie, w miarę możliwości pozbawione syntetyków.

Zioła znakomicie wpisują się w ten trend, bo dostarczają nam nie tylko witamin i minerałów, ale i związków leczniczych. Okazuje się też, że wiele z nich możemy po prostu użyć jako namiastki herbaty, środka nawilżającego twarz, czy też dezodorantu – bez syntetyków, parabenów mających niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Zioła dbają też o nasze zmysły węchu i wzroku. Niezwykle pachną liście np melisy, mięty czy monardy. Można przy niewielkim nakładzie pracy pokusić się o stworzenie namiastki natury – w doniczkach, na parapecie, czy innym miejscu do tego przeznaczonym. Spośród wielu ziół polecę takie, które  łatwo jest wyhodować z nasion i równocześnie można je dodatkowo przetworzyć: zasuszyć, czy zmacerować w oleju, glicerynie, alkoholu.

  • Rumianek – łatwo i szybko wyrasta, kwitnie długo i obficie, wypełniając przestrzeń piękną wonią. Lecznicze są kwiaty, które zbieramy w pełnym rozkwicie i suszymy w temperaturze pokojowej bez dostępu światła. Świeże lub suszone kwiaty możemy zalać olejem rafinowanym w stosunku 1:3, codziennie potrząsać i w ten sposób uzyskujemy rumiankowy macerat olejowy, świetny na alergie, wysypki – oczywiście tylko dla osób, które nie są uczulone na rumianek.
  • Szałwia – zwana w starożytności „różdżką życia” – niezwykle cenne zioło świetnie wspomagające pracę układy trawiennego i ze względu na działanie silnie bakteriobójcze niezastąpione do płukanek w przypadku bólu gardła, czy aft. Wywaru nie należy nadużywać. Są różne odmiany szałwi, ta pierwotna – lekarska – kwitnie na fioletowo, jest wieloletnia. Wywarem z szałwi można zalać sześciowodny chlorek magnezu w stosunku 1:1 i uzyskać w ten sposób wspaniały dezodorant.
  • Melisa – to zioło ogólnie znane jako uspokajające, ale jest to również roślina wirusobójcza i pojawia się w składzie mieszanek na infekcje wirusowe. Zapach i smak lekko cytrynowy w niczym nie przypomina tej sklepowej w torebkach. Jest rośliną wieloletnią, bardzo łatwą w uprawie i z tego względu warto ją mieć u siebie w doniczce. Kilka listków wrzuconych do wody nadaje lekko orzeźwiający aromat.
  • Hyzop – wieloletnia, niebiesko kwitnąca roślina – doskonała na kaszel i przeziębienie, wspomaga trawienie, zmniejsza, podobnie jak szałwia pracę gruczolów potowych. Hyzop był w starożytności ziołem oczyszczającym, robiono z niego kadzidła i odbywano rytuały oczyszczania w miejscach, które przeznaczano na świątynie. Hyzop nie lubi przelewania, musi rosnąć w ziemi lekkiej, zasadowej.
  • Estragon – roślina wieloletnia, łatwo rozmnaża się z już istniejących gałązek i z nasion, szybko rośnie. Wspomaga pracę układu trawiennego i warto go dodawać do mięs, roślin strączkowych. Z estragonu świetne jest masło z odrobiną czosnku. Drobno posiekany estragon i połowę ząbka czosnku przeciśniętego przez praskę dodajemy do masła, rozcieramy w moździerzu, solimy. Grzanki posmarowane takim masłem na pewno zaskoczą smakiem.
  • Monarda pysznogłówka – roślina wieloletnia, kwitnie na różne kolory. Jest mnóstwo odmian monardy, pokochano ją za jej smak i piękne kwiaty. Na herbatę można suszyć zarówno kwiaty, jak i liście. Jest naprawdę doskonałą alternatywą dla tradycyjnej herbaty, rozgniecione liście przypominają zapach herbaty Earl Grey. Indianie używali jej w przypadku infekcji i skaleczeń, jako środka odkażającego.
  • Nasturcja – odmiana niska i wysoka. Pomarańczowe i żółte kielichy kwiatów są wspaniałym dodatkiem o smaku lekko piekącym. To jedno z najsmaczniejszych ziół, które z uwagi na zawartość siarki działa leczniczo na wypadanie włosów – zarówno kwiaty, jak i liście. Dodatkowo wspomaga pracę nerek.
  • Macierzanka – pięknie pachnące zioło o fioletowych kwiatkach, wymaga ziemi zasadowej, przepuszczalnej. Wywar z macierzanki (podobnie z tymianku) działa wykrztuśnie, bakterio i grzybobójczo, stąd w starożytnym Egipcie używano jej do mumifikowania zwłok. Macierzanka zaparzona wraz z melisą, hyzopem może przegonić przeziębienie – pod warunkiem, że wywar będzie pity co godzinę.
  • Aloes – roślina wieloletnia, niezbędna w każdym domu do ratowania poparzeń, trudno gojących się ran. Trzeba rozciąć łodygę i wycisnąć żel ze środka, którym smarujemy ranę, poparzenie.
  • Cząber – niezastąpione zioło jako dodatek do gotowania roślin strączkowych, stosowane już w starożytności, kiedy octem z cząbru polewano wiele potraw. Obecnie wykorzystywane w popularnej mieszance ziół prowansalskich. W potrawach aromat długo się utrzymuje, nie zakłócając równocześnie smaku. Ocet cząbrowy zrobimy wkładając do octu jabłkowego kilka gałązek cząbru. Po dwóch tygodniach należy ocet przecedzić i używać np do sosów winegret.
  • Ogórecznik lekarski – piękna bylina wieloletnia kwitnąca na kolor jasnoniebieski. Jadalne są liście i kwiatki, które można dodawać np do farszu na pierogi, sałatek. Ogórecznik ma działanie lekko uspokajające, moczopędne, dezynfekujące. Olej ogórecznikowy służy jako świetna maseczka ma twarz ze skórą suchą, łuszczącą się. Olej zrobisz zatapiając w oleju rafinowanym posiekane listki i kwiaty. Codziennie potrząsaj, po 2 tygodniach przecedź.

Nadchodzące promocje