AKT I: KORZENIE
Przedmioty z duszą
Przekroczenie progu domu Amalie to początek fascynującej podróży przez jej historię. Pomiędzy minimalistycznymi formami a unikalnymi ikonami designu kryją się pamiątki, które nadają wnętrzu niezwykłą głębię. Szczególne miejsce zajmują wspomnienia po japońskiej babci artystki, która dożyła imponującego wieku 101 lat. To właśnie te rodzinne skarby pielęgnują pamięć o jej korzeniach i pozostają dla niej źródłem codziennej inspiracji.
„Miałam poczucie, że wejście w świat pisania było dla mnie czymś zupełnie intuicyjnym. Poza tym uwielbiam kreowanie obrazu i storytelling”.
Domatorka
Mimo niezwykle napiętego grafiku, Amalie bez wahania nazywa siebie domatorką. Dom jest dla niej kreatywnym azylem, w którym może w pełni odetchnąć. Wnętrza jej apartamentu są celowo stonowane i minimalistyczne, stanowiąc tło dla wyrazistych akcentów.
„W sztuce wszystko ma swoją historię, swój głębszy sens i swój własny proces”.
Kreatywna baza: sofa
„Uwielbiam pracować na sofie”. To tutaj Amalie czyta, analizuje filmy i rozwija pierwsze kreatywne pomysły. Komfort jest dla niej tak samo ważny, jak otoczenie, które emanuje absolutnym spokojem.
Przestrzeń dla myśli
W domu Amalie znalazło się również stałe miejsce na klasyczny kącik do pracy. Jej domowe biuro jest niezwykle funkcjonalne i minimalistyczne, dzięki czemu bezbłędnie wpisuje się w estetykę całego apartamentu.
Minimalistycznie, ale nigdy pusto!
AKT II: NA SCENIE
Świadomy design
Amalie kreuje swoją przestrzeń poprzez niuanse: konkretna tekstura materiału, plama koloru czy unikalny przedmiot postawiony w idealnym miejscu. Tak rodzi się nowoczesny i przejrzysty styl, który dzięki osobistym detalom zyskuje intrygujące przełamania.
Wybór outfitu to część procesu
Garderoba to dla niej znacznie więcej niż tylko miejsce na ubrania. To otwarty moodboard, źródło ciągłej inspiracji i zarazem kreatywny plac zabaw. Amalie nieustannie miksuje kolory, faktury i sylwetki, tworząc nowe, nieoczywiste stylizacje – dokładnie tak, jak komponuje się poszczególne elementy filmowego kadru.
„W życiu w Londynie najwspanialsza jest niezależność, którą się tu czuje. To coś pięknego”.
Inspirująca wolność
Powiew natury
Chwile spędzone w parku – z książką w ręku lub po prostu na złapaniu oddechu – dają Amalie idealną przeciwwagę dla tętniącego życiem miasta. Tęsknotę za naturą czuć również w jej domu. Przestrzeń jest pełna dziennego światła, organicznych kształtów i zwiewnych tkanin, które wnoszą do wnętrz kojące ciepło i lekkość.
AKT III: KREACJA
Zielony azyl
Dla kogoś, kto kocha naturę tak mocno jak Amalie, to właśnie ogród jest najlepszym miejscem na złapanie oddechu. W otoczeniu zieleni i świeżego powietrza artystka odnajduje przeciwwagę dla intensywnej codzienności, pełnej planów zdjęciowych i spotkań.
Sztuka przyjmowania gości jako inspiracja
Amalie najchętniej dzieli się swoim azylem z przyjaciółmi. Rola gospodyni to dla niej kolejna forma artystycznej ekspresji. Projektowanie unikalnej aranżacji stołu, komponowanie menu i dbałość o scenografię wieczoru są dla niej taką samą opowieścią, jak praca reżyserska. Z kolei ludzie, którymi się otacza, nieustannie dają jej nową, twórczą energię.
Podano do stołu
„Dla mnie filozofia Live Beautiful to bycie tak autentyczną, jak to tylko możliwe. To posiadanie przestrzeni, która jest lustrzanym odbiciem mojej osobowości i bezpieczną przystanią dla mojej kreatywności”.
„Krótko mówiąc: wszystko, co daje mi szczęście i niesie ze sobą radość, jest dla mnie esencją pięknego życia”.








