Kup najlepsze marki do -70%

Kup najlepsze marki do -70%

Portret Marty Zakrzewskiej, projektantki makram i autorki bloga Marheri Crafts
autorką bloga Marheri Crafts jest Marta – z zawodu inżynier materiałowy, a z zamiłowania projektantka makram.
inspiracjach (wnętrzarskich i nie tylko), prostych pomysłach DIY oraz makramowych projektach. To miejsce pełne pasji i marzeń, okraszone szczyptą macierzyństwa oraz kreatywności.

Dobrze jest znaleźć sobie hobby, które tak człowieka wciąga, i sprawia, że z radością czeka się na kolejny tydzień, zamiast ponuro liczyć dni.

Migawki z bloga

Rozmowa z Martą, autorką bloga Marheri Crafts

Dlaczego zdecydowałaś się założyć bloga?

To był impuls! Decyzję o założeniu bloga podjęłam na początku urlopu macierzyńskiego – początkowo nie miałam wielkich celów (na blogu pokazywałam proste pomysły DIY na urządzenie wnętrza), ale małymi krokami rozwinęłam blog do punktu, w którym znajduje się dziś. To miejsce zrzesza masę wyjątkowych i kreatywnych czytelniczek. Za jego sprawą, rzuciłam zawód inżyniera i założyłam własną firmę. Blog jest źródłem mojej pasji, a zarazem miejscem pracy. Posiadam własną pracownię makram, sklep internetowy, organizuję twórczę spotkania dla moich czytelniczek, biorę udział w branżowych (wnętrzarskich i rękodzielniczych) wydarzeniach. Ale zakładając bloga – nie miałam świadomości, dokąd mnie to zaprowadzi.

Skąd się wzięła Twoja pasja do makram? Co sprawiło, że ta technika Cię zainteresowała?

Jako młoda mama, dysponowałam dużą ilością wolnego czasu, którego wcześniej (ze względu na pracę w zawodzie) po prostu nie miałam. To pozwoliło mi poznać technikę makramy i po trudnych początkach, bardzo szybko zrozumiałam, że to jest właśnie to, co chcę robić w życiu! Plecenie makram wymaga sporo cierpliwości, planowania, ale i kreatywności. Spodobało mi się najbardziej to, że mogę wykorzystać doświadczenie w materiałoznawstwie, aby znajdować coraz lepsze materiały do tworzenia projektów ze sznurka. Połączyłam więc przyjemne z pożytecznym – nie tylko sprzedaję swoje makramy, ale i prowadzę największy w sieci sklep dla pasjonatów tej techniki. Cały czas się rozwijam, uczę nowych umiejętności, ale przede wszystkim moja firma oparta jest o pasję. Każdego dnia wstaję z uśmiechem na ustach i mam masę wyjątkowych planów na przyszłość! Makramy i blog zmieniły moje życie o całe 180 stopni.

Jakie są Twoje największe inspiracje?

Tak naprawdę…. to wszystko jest moją inspiracją! Mam notes pełen planów projektów, a lista się cały czas wydłuża. Pomysły wpadają do mojej głowy podczas spaceru po lesie, pod prysznicem, ale i w trakcie prowadzenia samochodu. Moje życie kręci się wokół sznurków, makram, firmy, ale i nowych pomysłów DIY… Codziennie wstaję i zasypiam z nowymi inspiracjami. Spotykam na swojej drodze twórczych ludzi i praktycznie każda rozmowa jest pełna słów o pasji. Inspiruje mnie wszystko w życiu, bo od kiedy rzuciłam etat i zaczęłam rozwój nad firmą – mam poczucie wielkiej wolności i szczęścia. Doceniam każdy dzień, jaki mi jest dany. Nie zawsze jest łatwo i idealnie, jak mogłoby to zabrzmieć, ale na pewno od momentu, gdy posłuchałam głosu serca – moje życie jest pełniejsze! A już zdecydowanie, największą siłę i inspirację w życiu przynosi moje macierzyństwo.

Czym wyróżnia się Twój blog spośród innych?

To może i zabrzmi nieskromnie, ale… wszystkim! Wkładam w blog (to nie tylko blogowe wpisy, ale zdjęcia na Instagramie, kanał YouTube czy też grupa na fb Pasjonaci Makramy), naprawdę masę pracy i serca. Pokazuję tutaj autorskie pomysły na makramy. Jestem przeciwniczką odtwarzania, a fanką kreatywności i odnajdywania siebie w twórczych projektach. Widać to na pewno po moich wnętrzach, które są mieszanką miłości do makram, kwiatów, ale i pełne praktyczności czy prostoty. Uważam siebie za twórcę, czyli nikogo nie odtwarzam, ani nie kopiuję. Wszystko co tworzę w sieci, jak i w mojej pracowni jest jedyne w swoim rodzaju, bo powstaje z pasji 🙂

Jakie było Twoje najlepsze doświadczenie jako blogerki?

Najbardziej lubię w blogowaniu to, że stawia przede mną wyzwania. Miło wspominam swoje radiowe wywiady, jak i udział w telewizji śniadaniowej. Za sprawą bloga, doświadczam masę pozytywnych przygód, spotykam kreatywnych ludzi i na pewno nie mogę w życiu narzekać na nudę.