Zwrot gratis
100-dniowe prawo zwrotu

Zawód architekta wnętrz to nie tylko rysowanie ładnych projektów i łączenie kolorów. Porozmawialiśmy z założycielkami warszawskiej firmy projektowej Pogotowie Wnętrzarskie – Joanną Majewską i Katarzyną Szaszkiewicz – o tym, co według nich wyróżnia dobrego projektanta. Oto, czego się dowiedzieliśmy.

Poznaj pracownię Pogotowie Wnętrzarskie

Remont domu lub mieszkania to nie lada wyzwanie. Aby wesprzeć swoich Klientów, Joasia i Kasia założyły w 2008 roku Pogotowie Wnętrzarskie, ponieważ wierzą, że każdy może mieszkać ładniej. Ich autorski sposób pracy i bardzo indywidualne podejście do Klienta przykuło naszą uwagę. Zdecydowaliśmy się zapytać je o wszystko, co wiąże się z zawodem architekta wnętrz.

Strona internetowa: www.pogotowiewnetrzarskie.pl

Rozmowa z Joanną Majewską oraz Katarzyną Szaszkiewicz, założycielkami Pogotowia Wnętrzarskiego

Zacznijmy od podstaw. Według Was, dobry architekt to…?

Kasia: Dobry architekt to przede wszystkim ktoś, kto potrafi uważnie wsłuchać się w potrzeby i marzenia klienta. Kluczowy jest też oczywiście talent, kreatywna głowa i umiejętność widzenia przestrzennego. Tylko dzięki temu będzie w stanie przełożyć te pragnienia na ładne i funkcjonalne wnętrze.

Czym dla Was jest takie wnętrze?

Joasia: Każde wnętrze jest odbiciem lustrzanym tego, kto w nim mieszka – a przynajmniej naszym zdaniem tak powinno być. Fajnie jest, jak mieszkanie jest spójne z charakterem i osobowością jego domowników. O to właśnie dbamy, co nieraz jest ciężkie do zrealizowania z prostego względu: w jednym domu najczęściej żyje kilka osób i każda jest inna. Zawsze jednak staramy się, aby uwzględnić duszę każdego z mieszkańców, w mniejszym lub większym stopniu.

To praca, która wymaga dużo pomysłów i kreatywności. Gdzie znajdujecie inspiracje do kolejnych projektów?

Joasia: Dużo podróżuję, i to właśnie z wyjazdów – różnorodności kultur, architektury, sztuki – czerpię chyba najwięcej weny. No i z internetu. Pinterest jest doskonałą kopalnią inspiracji, tak samo jak setki profili na Instagramie. Ale przede wszystkim z drugiego człowieka. Nic tak nie motywuje do pracy kreatywnej jak udana burza mózgów między Klientami a projektantami! 

Kasia: Zgadzam się – ludzie to najlepsze źródło inspiracji. Ja chyba nie potrafię wskazać nic konkretnego. Wszystko, co mnie porusza emocjonalnie, może być bodźcem do kreatywnego wybuchu: na przykład filmy Almodóvara, natura… 

Gdybyście miały określić swój styl projektowy w trzech słowach, to jakie by to były?

Joasia: Po 20 latach pracy w zawodzie architekta mogę powiedzieć tylko, że bardzo ciężko jest zmieścić coś tak obszernego w trzech słowach. Mój styl bardzo zmieniał się na przestrzeni lat i dalej się rozwija. Ale od wielu lat podkochuje się w eklektyzmie z elementami vintage i ta miłość, w przeciwieństwie do innych styli nie mija. Więc chyba moje trzy słowa na dzień dzisiejszy to: ja kocham eklektyzm.

Kasia: Ja trochę inaczej rozumiem to pytanie, bardziej jako o styl naszego projektowania. W Pogotowiu Wnętrzarskim zawsze człowiek, dla którego projektujemy, będzie najważniejszy. To on ma się dobrze czuć, więc nasz styl zależy głównie od potrzeb Klienta. Prywatnie natomiast zgadzam się z Joasią – uwielbiamy eklektyzm.

Eklektyzm faktycznie musi zajmować szczególne miejsce w Waszych sercach. A czy jest jest jakiś trend aranżacyjny, który lubicie i uwzględniacie często w swoich projektach?

Kasia: Bardzo wysoko stawiamy sobie zasadę, że to wnętrze jest dla człowieka, a nie odwrotnie. Zdecydowanie nie jesteśmy architektami, którzy będą kreować efektowne wnętrze niczym z katalogu, byleby wzbogacić swoje portfolia. Projektujemy dla ludzi, nie dla trendów, i to zadowolenie i komfort Klientów jest dla nas miarą sukcesu w projektowaniu. Często to zadowolenie jest równoznaczne z użyciem trendów: bo przecież jest tak, że najpierw pojedyncze osoby marzą o konkretnym stylu, a wraz ze wzrostem jego popularności ta grupa robi się coraz większa. Dla nas jednak jest to kolejność Klient, później trend, a nie najpierw trend, później Klient. 

Joasia: Jest jedna rzecz, którą zawsze uwzględniamy w swoich projektach, ale też komunikujemy na naszych profilach i pewnie będziemy ją powtarzać już do śmierci. Najważniejsze dla wyglądu wnętrza jest ostatnie kilkadziesiąt minut realizacji. To ten moment, kiedy wszystko jest już posprzątane, a kołki są wbite w ścianę i zostało już tylko  powiesić obrazki, ułożyć poduszki i postawić kwiatki. Wtedy dopiero mieszkanie rozkwita i nabiera kształtu. Więc jeśli miałybyśmy wybrać jeden ,,trend”, który zawsze uwzględniamy – są to dobrze dobrane d o d a t k i !

Wezmę sobie tę radę do serca! Czyli dodatki… Ale czy jest coś jeszcze, co według Was jest kluczowe w dobrej realizacji

Kasia: Nie ma dobrej realizacji bez człowieka, który będzie tam mieszkał, spał, tworzył i pracował. Zatem kluczem do dobrej realizacji jest zrozumienie potrzeb tego człowieka i przełożenie ich na konkretne rozwiązania.

Wyobraźmy sobie, że jestem potencjalnym Klientem… O co powinnam spytać, idąc pierwszy raz do architekta wnętrz?

Joasia: To my mamy pytać Was! Jednymi z najważniejszych cech u architekta jest właśnie umiejętność zadawania dobrych pytań, oraz równie ważna – bycie jeszcze lepszym słuchaczem.

Kasia: Zgadzam się w stu procentach. Natomiast myślę, że warto przed takim spotkaniem zadać samemu sobie kilka pytań, aby być bardziej świadomym swoich marzeń i potrzeb. Zachęcamy zawsze, aby w kontakcie ze swoim projektantem być odważnym i mówić mu nawet o tych najbardziej “nierealnych” pomysłach. Jesteśmy od tego, aby znajdować rozwiązania na niemożliwe łamigłówki – po prostu często inaczej, niż Klientom się z początku wydaje.

A jak wspieracie tych Klientów, którzy nie mają tej wizji i nie do końca wiedzą, jak chcą mieszkać? Takich z pewnością też musi być dużo.

Kasia: Pomaga w tym głównie silnie rozwinięta inteligencja emocjonalna. Obserwując i słuchając naszego Klienta, kiedy ten przegląda różne realizacje, jesteśmy w stanie określić, w jakiej przestrzeni będzie się dobrze czuć

Joasia: O tak, zdecydowanie. Ogromne znaczenie ma umiejętne odczytywanie mimiki, reakcji oraz “słów między wierszami”. Nierzadko pokazujemy różne inspiracje wnętrz, we wszystkich dostępnych stylach i dopatrujemy się tej połowy sekundy, kiedy oczy Klienta zabłysną na widok konkretnej kanapy lub rozwiązania. Wtedy wiemy, że idziemy w dobrym kierunku.

Odkryj naszą zakładkę Architekci, gdzie znajdziesz publikacje o różnych studiach projektowych w Polsce.. Nie zapomnij również o zarejestrowaniu się na Westwing, by nie przegapić kolejnych artykułów – i żebyśmy mogli pozostać w kontakcie. Do zobaczenia