Dostęp do najlepszych marek do 70% taniej

Dostęp do najlepszych marek do 70% taniej

Zdjęcie portretowe autorki bloga Prosty Plan
Z zawodu jestem architektką wnętrz. Zajmuję się projektowaniem mieszkań i domów, pomagam moim klientom dostosować przestrzeń do ich indywidualnych potrzeb, trybu życia, przyzwyczajeń i nawyków. W pracowni Prosty Plan stawiamy na wnętrza, które można określić jako praktyczne i przytulne. Zwracamy szczególną uwagę na funkcjonalne wykorzystanie miejsca, sprytne rozwiązania i ponadczasowy design, który sprzyja odpoczynkowi.
Prosty Plan nie jest typowym blogiem o wnętrzach, trudno znaleźć na nim artykuły o trendach. Jest za to naszpikowany merytoryczną wiedzą na temat procesu projektowego, współpracy z architektem, pułapek czychających podczas urządzania mieszkania i praktycznych porad na zaprojektowanie wnętrza idealnego do mieszkania. Wszystko podane jest w zabawny, przystepny, łatwy do zrozumienia sposób.

Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.

Migawki z bloga

Rozmowa z Izą, autorką bloga Prosty Plan

Skąd u Ciebie zainteresowanie projektowaniem wnętrz?

Kiedy dorastałam mój pokój miał niecałe 7 metrów kwadratowych i był najmniejszy w naszym trzypokojowym mieszkaniu. Jednak to właśnie w nim najwięcej się działo! Co chwilę odwiedzały mnie koleżanki, nagrywałyśmy piosenki i audycje radiowe na moim starym magnetofonie. W tak niewielkiej przestrzeni meble musiałyby co rusz przestawiane, aby dało się realizować wszystkie nasze pomysły. Uwielbialam też malować, więc ściany były ozdobione moim rysunkami, grafikami i plakatami. Miałam dużo pamiątek, książek, zdjęć a to wszystko musialo mieć swoje miejsce w tym niewielkim pokoiku. Szybko zrozumiałam, że miejsce w którym czujemy się najlepiej nie musi być duże- ważne, aby było „nasze“, wypełnione przedmiotami, które budzą w nas pozytywne uczucia i zorganizowane w taki sposób, aby można było je dostosować do wielu sytuacji.

Dlaczego zdecydowałaś się założyć bloga?

Pomysł zalożenia bloga pojawił się w trakcie mojego urlopu macierzyńskiego. Już wtedy miałam kilkuletnie doświadczenie w projektowaniu wnętrz i pomyślałam, że czas spędzony w domu z malutkim dzieckiem wykorzystam na opisanie osobom poszukującym architekta wnętrz, na co powinny zwrócić uwagę, jak przygotować się do spotkania i co może ich czekać, aranżacując swoje mieszkanie. Z zalożenia miał być to blog skierowany do prywatnych inwestorów, gdyż pracowałam z takimi osobami od wielu lat i wiedziałałam z jakimi obawami i rozterkami borykają się kupując swoje pierwsze mieszkanie. Szybko okazało się, że moje lekkie pióro, trafność tekstów, zawarty w nich humor i masa autentycznej, merytorycznej wiedzy przypadła do gustu nie tylko klientom, ale przede wszystkim innym architektom. To właśnie do nich postanowiłam kierować moje kolejne publikacje, pokazując tajniki pracy w zawodzie, pomagając wystartować z własnym biznesem, wspierając niezbędnymi narzędziami. Był to pierwszy blog, który w bezpośredni i szczery sposób pokazywał nie tylko zalety pracy architekta, ale też ogromne wyzwania i odpowiedzialność jaka sie z w tym wiąże.

Skąd czerpiesz inspiracje do wpisów na Twoim blogu?

Z codziennej pracy z klientami, wykonawcami i sprzedawcami. Są niewyczerpanym źródłem inspiracji na przydatne, zabawane i ciekawe wpisy. Ponadto mam przyjemność prowadzić grupę Architekt Pro na Facebooku, która zrzesza osoby zawodowe związane z projektowaniem. Codziennie pojawiają się ciekawe pytania, wpisy i zapytania, które są idealnym materialem do wpisów na blogu.

Co najbardziej lubisz w pracy architektki wnętrz?

To, że jedyną stałą jest zmienność. Prowadząc swoją pracownie, obsługując miesięcznie kilkanaście osób, realizując kilka inwestycji, zatrudniając pracowników, nigdy się nie nudzę. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, co jest niezwykle inspirujące, choć często bardzo emocjonujące. Uwielbiam moment, kiedy moi klienci nie mogą się nadziwić, jak z ich pozornie niewielkich mieszkań udało się wycisnąć tyle praktycznych i przemyślanych rozwiązań. Najpiekniejszy komplement to wtedy, kiedy po skończonej realizacji mówią, że w końcu czują, że są w domu.

Jaki jest Twój ulubiony trend w aranżacji wnętrz, a jaki wolałabyś, żeby nie istniał?

Jedyny trend, który jest ponadczasowy i spełnia sens projektowania wnętrz to dostosowywanie pomieszczeń do indywidualnych wymogów osób, które będą w nim mieszkać. To fascynujące jak różni jesteśmy, jak różnie wygląd nasz dzień, tryb życia czy przyzwyczajenia. Choć wiele aspektów jest stałe jak jedzenie, higiena, sen to realizujemy to w różny sposób. Odkrywanie tego w moich klientach i wplatanie tego w projekt ich mieszkania to moja ogromna pasja i czysta przyjemność. Nie uznaje projektowania jako sztuki dla sztuki, to znaczy takiego, który realizuje ambicje architekta z pominięciem indywidualnych potrzeb inwestora. Tak powstają piękne, bardzo designerskie wnętrza, które wyglądają spektakularnie na zdjęciach, jednak są zupelnie niepraktyczne i obce dla osob, które w nich zyją.