lamele w salonie z jasną sofą i komodą z jasnego drewna

Ściana też lubi być modnie ubrana! Na szczęście projektanci wnętrz dostarczają nam coraz to nowych pomysłów na jej wykończenie. Poza królującymi od kilku sezonów lamperiami, boazerią czy tapicerowanymi panelami, na popularności zdobywają lamele w salonie Zobacz co to takiego, jak je montować i w jakich pomieszczeniach wyglądają najkorzystniej.

Czym są lamele i skąd ich popularność?

Wyglądem nieco przypominają lamele okienne stosowane w żaluzjach, stąd pewnie ich nazwa. W rzeczywistości są to dekoracyjne listwy ścienne ułożone jedna obok drugiej tak, aby tworzyły rodzaj ażurowej ścianki. Zrobione są z drewna lub materiału, które je imituje (najczęściej w kolorze dębu, jesionu lub sosny), aluminium, albo tworzywa PCV. Możesz je kupić na sztuki lub montowane na gotowych płytach. W przypadku pierwszych sam decydujesz jak je rozmieścisz na ścianie, drugie są za to łatwiejsze w montażu (będziesz potrzebował kleju montażowego lub wkrętów). Dotąd najczęściej spotykane były na elewacjach budynków czy tarasach, niedawno dostrzeżono ich niesamowite walory estetyczne we wnętrzach.

Jaką funkcję spełniają lamele w salonie?

Jeśli nie masz pomysłu na ścianę, a marzy Ci się niebanalny efekt, wypróbuj lamele ścienne. Niewielkim nakładem czasu i środków odmienisz nie do poznania całe wnętrze. Świetnie nadają się na dekorację ściany, sufitu, sprawdzą się też jako ażurowe przepierzenie dzielące przestrzeń. Oprócz walorów dekoracyjnych spełniają także użytkowe – wpływają na akustykę pomieszczenia (zwłaszcza te drewniane mają właściwości wygłuszające), mogą wydzielać poszczególne strefy w salonie i sprawiają, że wokół robi się przytulniej.

  1. Lamele jako ścianka działowa

    Nie wiesz jak oddzielić strefę wypoczynkową od reszty mieszkania? Zastanawiasz się jak ukryć kuchenny rozgardiasz, żeby nie był widoczny w reprezentacyjnej jadalni otwartej na kuchnię? Lamele ścienne fantastycznie nadają się, żeby zrobić z nich ażurowa ściankę, która stanie na granicy dwóch pomieszczeń. W ten sam sposób możesz oddzielić przedpokój od reszty salonu, albo garderobę od sypialni. Przestrzeń nie straci na jasności i lekkości, nadal będzie otwarta i zamknięta zarazem. Lamele w salonie, zwłaszcza te drewniane, dodadzą przytulności i intymności.

  2. Lamele na ścianie TV

    Niektórzy rezygnują z telewizora zastępując go rzutnikiem. Ci, którzy wciąż są wierni tradycyjnemu odbiornikowi starają się tak wpisać go w wystrój salonu, żeby nie rzucał się zbytnio w oczy. Odpowiednia dekoracja ściany z telewizorem sprawi, że czarny kwadrat przestanie dominować w przestrzeni. Pomysłów jest wiele, jednym z nich są lamele ścienne. Możesz je zamontować na całej ścianie, wtedy telewizor wtopi się w ich tło, lub stworzyć z nich ciekawą oprawę na kształt ramy.

  3. Lamele na suficie

    Coraz cześciej spotykane rozwiązanie, ale musisz pamietać, że sprawdzi się w naprawdę wysokich pomieszczeniach. W niskiej i małej przestrzeni mogą zbyt dominować przytłaczając ją
    i optycznie jeszcze bardziej obniżając. Efekt większej wysokości uzyskasz kiedy lamele będą płynnie przechodzić ze ściany na piękny sufit w salonie. Ale uwaga: zachowaj rozsądek i stosuj je z umiarem, najlepiej na jednej lub dwóch ścianach – jeśli zamontujesz je na wszystkich i dodatkowo na suficie wnętrze zrobi się klaustrofobicznie ciasne i nieprzyjazne. Lamele ścienne montowane na suficie świetnie wygłuszają i sprawiają, że we wnętrzu nie robi się pogłos – jeśli masz w domu pokój, w którym słuchasz muzyki, świetnie się w nim odnajdą.

Do jakich wnętrz pasują lamele ścienne w salonie i z czym je łączyć?

Drewniane lamele ścienne cieszą się popularnością zwłaszcza w nowoczesnych wnętrzach oraz tych, które lubią naturalne materiały. Sprawdzą się w stylizacjach boho, skandynawskich, japandi. Na tle ściany z lameli dobrze będzie wyglądała aranżacja komody w salonie. W sypialni możesz zrobić z nich zagłówek łóżka, w przedpokoju oddzielić strefę wejścia od miejsca przeznaczonego do przechowywania garderoby, a schody w salonie zabezpieczyć balustradą z lameli. Te niepozorne drewniane listewki mogą też służyć do zaakcentowania niektórych elementów wyposażenia – biblioteczka w salonie wstawiona w „oprawę” z lameli, będzie bardziej rzucała się w oczy.

W niszy wyłożonej lamelami może stanąć podświetlone akwarium w salonie czy efektowna rzeźba. Na lamelach możesz powiesić lustra w salonie, piękny obraz czy grafikę. Z czym je łączyć? Przede wszystkim z pięknymi kolorami – ściany w salonie pomalowane na modne w tym sezonie odcienie zieleni i niebieskiego będą wyglądać w ich sąsiedztwie zjawiskowo. Ładnie komponują się z betonem architektonicznym, stalą, naturalnym niepolerowanym kamieniem, cegłą. Pasują do nich wszystkie naturalne materiały (plecionki z rattanu i bambusa, juta, len, drewno) oraz dodatki w kolorze mosiądzu.

Jak montować lamele w salonie i jak pielęgnować?

Zalet lameli jest naprawdę wiele, ale bez wątpienia rzeszę zwolenników zdobyły łatwym montażem. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby powierzyć to zadanie profesjonaliście, jeśli jednak zależy Ci na zaoszczędzeniu paru groszy w portfelu, możesz zrobić to sam.

  1. Nie jest to skomplikowane. Zarówno gotowe płyty jak i pojedyncze listwy montuje się w ten sam sposób – przy pomocy kleju lub taśmy montażowej. Oczywiście wcześniej musisz wypoziomować ścianę, żeby równo je zamontować. Jeśli nie ufasz takiej metodzie i chcesz mieć pewność, że efekt będzie naprawdę trwały możesz użyć wkrętów i przy pomocy wiertarki umocować lamele na ścianie.
  2. W przypadku montażu ścianki działowej montujesz płyty jednym bokiem do ściany i kolejno pionowo od podłogi do sufitu, żeby zapewnić bezpieczeństwo i stabilność. W zależności od producenta, większość lameli możesz dociąć i zamówić na wymiar. Musisz jedynie zdecydować jaka grubość i szerokość listewek jest Ci potrzebna – najwęższe dostaniesz w wymiarze 1,6 cm, najszersze mają nawet 4 cm.
  3. No dobrze, ale czy lamele ścienne łatwo utrzymać w czystości? Przecież w szczelinach między listewkami na pewno gromadzi się sporo kurzu. To prawda. Jednak jego usunięcie nie jest bardziej uciążliwe niż starcie kurzu z listew przypodłogowych. W zupełności poradzi sobie z tym odkurzacz z wąską szczelinową rurą lub szczotka do czyszczenia żaluzji. Warto to robić regularnie, przy rutynowym odkurzaniu, żeby brudu nie nagromadziło się zbyt dużo. Raz na jakiś czas zalecamy przetarcie lameli wilgotną szmatką, lub nasączoną preparatem przeznaczonym do drewnianych powierzchni. To w zupełności wystarczy.

Lamele, boazeria czy panele?

Gładkie i puste ściany są nudne i nie wyglądają zachęcająco. Dlatego coraz cześciej stosuje się rozwiązania, które nadają im niepowtarzalny szlif. Do najpopularniejszych należą lamele ścienne, boazerie i panele. Każde z nich spełnia inną rolę i do innych wnętrz pasuje. Boazeria to deski ułożone pionowo lub… poziomo, najczęściej maluje się je na biało bo popularność zyskały we wnętrzach skandynawskich. Idealnie nadają się do wyrównania lub ukrycia drobnych wad ścian w przedpokoju czy jako okładzina na ściany w kuchni. Wśród paneli ściennych największą popularnością, zwłaszcza w sypialniach, cieszą się te tapicerowane – są miękkie, dlatego chętnie wykorzystuje się je na ścianie za łóżkiem.

Lamele w salonie zdobywają coraz więcej zwolenników. Są dekoracyjne, praktyczne, działają wyciszająco. Może i Ty zdecydujesz się wykorzystać je u siebie w domu? Zarejestruj się na Westwing, a znajdziesz w naszym sklepie mnóstwo produktów, które do nich pasują.